wtorek, 4 grudnia 2012

Rozdział 3


  Następnego dnia było zimno,Harry chyba czuł jak się trzesłam więc otulił mnie mocniej.Usłyszałam jak ktoś schodzi na dół.To był chyba Niall i Liam
-WOW jak oni słodko wyglądają.-powiedział Liam
-No.-odpowiedział Niall z lekką zazdrością
-Ciekawe jak spędzili tę noc?
-Wole o tym nie myśleć.
-A co zazdrosny?
-Nie,po prostu boje się o Harrego
-Jest dorosły.Nie jesteś jego matką.
-Dobra Liam cicho bądź  bo ich obódzimy.
I poszli na górę.-Dziwna była reakcja Nialla.-zauważyłam
-Niall chyba jest zazdrosny?-zaśmiał się.
-Jak widać.
-Trzęsłaś się strasznie w nocy myślałem że masz drgawki.
-Przepraszam.-powiedziałam cicho
-Nie masz za co.-Szepnął mi do ucha
-O co jemu chodzilo że się boi o ciebie?-zapytałam
-Jesteśmy jak rodzina i każdy się martwi o każdego.
-Fajnie.-powiedziałam to z lekkim smutkiem
Rozmawialiśmy jeszcze przez jakieś 30 minut o filmie.Harry chyba doceni polskie kino.Spodobało mu się SALA SAMOBÓJCÓW.Zapytał się czy jest więcej takich.Zaproponował żebyśmy obejżeli całą gromadą jakiś film.Zgodziłam się a następnie poszliśmy jeszcze spać.Spaliśmy tak przez 1,5 godziny.Obódziłam się pierwsza.Przykryłam Harrego kocem i poszłam do kuchni.Imprezowiecze jeszcze spali w salonie.Chłopaki się na mnie dziwnie patrzyli jakbym coś złego zrobiła.
-Co jest?
-Jak ci mineła noc z Harrym.-powiedział Zayn
-Oglądaliśmy film
-Echymmm.-Wtrącił
-No oglądaliśmy SALE SAMOBÓJCÓW
-Tak wmawiaj nam kit.
-Ale to prawda.
-I spałaś z nim na jednej kanapie.
-Bo Niall spał na moim łóżku.
Wszyscy się na niego spojrzeli.
-No co Zayn mnie nie upił.
-Dobra ja wychodze się przejść
-Dobra pa
Poszłam najpierw się umyć usłyszałam że ktoś puka.
-Zajęte!!!
Nie przestawał i nagle wszedł ten ktoś.Wychyliłam się w zasłony to był Liam
-Sorry nie wiedziałem że jest zajęte.
-Spoko ale możesz wyjść!!!
I wyszedł.Zdziwiłam się że nie słyszał jak krzyczę że jest zajęte.Umyłam się i poszłam do pokoju.Założyłam spodnie w kratę,bluzkę z kotem,czarne buty na obcasie i beret.(zestaw 2).Zadzwoniłam  do Agaty i się umówiłam z nią u fryzjera.Poszłam do salonu
U DANIELL i zobaczyłam  moją kumpele.
-Hej co tam u ciebie?
-Spoko a u ciebie?
-A w porządku.Może pójdziemy do fryzjera???
-Nie mam pieniędzy
-Nic nie szkodzi zapłacę za ciebie.
-Dzięki
Weszłyśmy do środka.Aga poprosiła Daniell(to była jej znajoma)żeby nas zaskoczyła z fryzurami.Pierwsza była Agata ja usiadłam w poczekalni i patrzyłam na moją kumpele.Ona zawsze była piękna i zgrabna .Daniell rozmawiała z nią o jej włosach jakie ma piękne i mocne.Byłam zazdrosna .Ja miałam długie włosy,ale tak ładnie nie wyglądały.Kiedy skończyła odcinać włosy Agaty wyglądała jak miss świata 2008.
-Hej Avalon twoja kolej.-powiedziała Daniell.
Usiadłam na fotelu,fryzjerka mnie okryła ręcznikiem i umyła mi włosy.Szampon znajomo pachniał.Po umyciu Daniell zabrała się do roboty.
-Ale masz długie włosy,kiedy byłaś ostatnio u fryzjera.
-Ona od zawsze ma takie długie włosy od podstawówki.-wtrąciła Agata
-Mama mi ostatnio podcinała  pół roku temu.
Daniell wzięła nożyce i zaczęła mi obcinać włosy.Czułam jak moje bursztynowe włosy lądują na podłodze.Potem czułam jak mnie ciągnie za włosy.
-Ale ty masz piękne włosy,farbowałaś?
-Nie,one są naturalne.
-Rzadko widzę osoby które mają taką barwe włosów.
-Dzięki.
-Mój znajomy kupuje włosy na peruki i z pewnością mu się spodobają I możesz zarobić
-Naprawdę
-Jeśli chcesz możesz je sprzedać.
-A ile by kosztowały
-Liczę na około 1000 funtów
-Co???
Zaniemówiłam z wrażenia od zawsze myślałam że moje włosy są brzydkie ale się myliłam jeśli Danielle sądzi że one są tak niesamowite to powinnam jej zaufać.
-Wiesz co,zabiorę włosy i zadzwonię do Agaty żeby ci dała pieniądze,dobra.
-Jasne.
Daniell zaczęła się bawić moimi włosami plotła z nich warkocze i je podkręcała.Kiedy skończyła nie mogłam uwierzyć że to ja.Miałam włosy o połowę krótsze.
-I co ?
-Pięknie jesteś niesamowita.
-Wiem.
Nagle Aga podeszła do nas
-Ile płace?
-Nic to prezent
-Fajnie to się zdzwonimy
-Jasne
-Całuski
-Pa
Wyszłyśmy od fryzjera.Potem poszłyśmy do galerii.Zajrzałyśmy do wielu sklepów i odgroma pokupowałyśmy.Następnie poszłyśmy do KFC i zamówiłyśmy skrzydełka i tortille.
-Hej potem idziemy pod dom Louisa
-Wiesz co raczej nie ma go w domu tylko w studiu.
-A skąd wiesz?
-Zgaduje
Nie mogłam jej powiedzieć że chłopaki są u mnie w domu.Bałam się jaj reakcji.Gdy zjadłyśmy rozdzieliłyśmy się i każda z nas poszła do siebie.Nagle dostałam SMS-a od Harrego
*AVALON SPOTKAJMY SIĘ W PARKU.HARRY*Skąd on ma mój numer?Odpisałam mu że będę za 5 minut.Dotarłam do parku i usiadłam pod drzewem .Czekałam na niego 10 minut trochę się  znudziła.W pewnej chwili ktoś zakrył mi oczy i powiedział
-Zgadnij kto to?
-Harry?
-Nie
-Nie jak to nie jest Harry.pomyślałam
Odkrył mi oczy i go ujrzałam.Bałam się ale obawy zniknęły to był Harry
-Hej.
-O hej
-Jak tam u ciebie
-Dobrze a u ciebie
-Zajeb..... ,o masz nową fryzurę!!
-No koleżanka mi obcięła.
Usiadł przy mnie.Poczułam trochę nieswojo .
-Wyglądasz w niej jak modelka.-szepnął mi do ucha.
I znowu mnie oczarował.Czułam się przy nim dobrze i bezpiecznie.
-Może pojedziemy do mnie?
-Jasne
Wyciągnął rękę i pomógł mi wstać.Rozmawialiśmy jak nam minął dzień,jak chłopaki wypytywali go jak spędził ze mną noc.Dotarliśmy do auta.Miał piękną białą porshe. Zauważyłam kątem oka że ktoś robi nam zdjęcia.Weszłam do samochodu a potem pojechaliśmy.
-Zauważyłeś że robiono nam zdjęcia.
-Nie,a robiono?
-No
-Trudno,wiesz co jadę z Niallem w wakacje do Grecji
-O fajnie.
-I chce żebyś z nami pojechała.
-Ale znamy się od wczoraj.
-No wiem ale....
-Nie wiem czy będę.....
-Proszę.-przerwał mi
-Pogadaj z moim bratem
-Zgodzi się.-szepnął mi znowu do ucha
Jechaliśmy jeszcze przez 15 minut i widziałam jego wille.Była ogromna i piękna.Trochę czułam się jak w ZMIERZCHU.Zatrzymaliśmy się przed domem wysiedliśmy.
-I co podoba ci się?
zestaw 2
-Piękne.-nadłużywałam tego słowa ale wszystko co widzę jest piękne.
Poszłam z nim do drzwi.Otworzył je przede mną jak dżeltelmen.

4 komentarze:

  1. rozdział nawet bardziej mi się podoba od poprzedniego. widać, że zaczęłaś trochę bardziej opisywać różne zdarzenia, itd. i muszę przyznać, że całkiem dobrze Ci to wychodzi. długość tekstu trochę krótka, ale z czasem pewnie rozdziały zaczną Ci się same wydłużać ; ) dialogi jak zwykle fajnie napisane. mogę teraz tylko czekać na kolejny rozdział ; D co do pomysłu na kolejną część opowiadania, chciałabym może zobaczyć jakąś małą sprzeczkę między Harrym a Niallem. nie chodzi mi o jakąś dużą bujkę, ale bardziej o coś takiego "innego", czego nie ma w większości opowiadaniach o One Direction. może jakaś decyzja Avalon "Harry albo Niall", albo coś w tym stylu. pozdrawiam ; *

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam już napisane 10 rozdziałów ale chce to codziennie po jednym publikować

    OdpowiedzUsuń
  3. Super opowiadanie , mi się bardzo podoba ;))

    zapraszam do mnie :
    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń